Poznaj ofertę!

Blog - Nie masz pomysłu na ogród? Zapraszamy na bloga, na którym znajdziesz wiele pomysłów i livehacków, które odmienią Twój ogród.

Blog

W trosce o trawnik po zimie

2017-04-03

Grabimy, wałujemy, kosimy…

Zieleń trawy przyciąga wzrok, koi nerwy. Nic więc dziwnego, że tak lubimy trawniki i zakładamy je wokół domów i rabat, gdzie pełnią rozmaite funkcje. Jedne pięknie wyglądają a drugie są bardziej użyteczne, ponieważ lepiej wytrzymują deptanie. Wiosenną pielęgnację trawnika powinniśmy rozpocząć, jak tylko warunki wilgotnościowe gleby nam to umożliwią. Pierwszą czynnością jest grabienie, dzięki któremu pozbędziemy się z trawnika wszelkich nieczystości oraz ułatwimy powietrzu, wodzie i nawozom dotarcie do strefy korzeniowej rośliny. Jeśli trawnik w naszym ogrodzie jest założony od 3 – 4 lat, to po grabieniu powinniśmy przeprowadzić wertykulację. Wszystkim, dbającym o idealny stan trawników, polecamy również wałowanie. Trzeba jednak podkreślić, że tego zabiegu nie należy przeprowadzić zbyt wcześnie i dlatego najlepszym terminem jest druga połowa kwietnia. Wałowanie polega na dociskaniu darni do podłoża a przy okazji na stymulowaniu trawy do równomiernego wzrostu i intensywniejszego krzewienia. Ciekawostką może być informacja, że wałowanie wałem o wadze 70-100 kg zastępuje pierwsze wiosenne koszenie trawnika. Jeśli już o pierwszym koszeniu mowa, to rzeczywiście nie powinniśmy się z nim spieszyć i wykonać dopiero wtedy, gdy trawa ma wyraźne przyrosty. Nie każdy trawnik kosi się tak samo. Termin, wysokość, jak i częstotliwość koszenia zależy od przeznaczenia trawnika. Ważną kwestią, która nie powinna nam umknąć, jest zadbanie o dobrze naostrzony i wyważony nóż w kosiarce. I nie chodzi jedynie o względy estetyczne, ale również o zdrowotność trawnika.

Nawozimy, podlewamy i odchwaszczamy…

Dbając o trawnik, nie powinniśmy zapomnieć o uzupełnianiu ubytków. Wykonujemy to na dwa sposoby: albo poprzez dosianie nasion traw, albo przez darniowanie fragmentami murawy, którą pozyskaliśmy np. z odciętych brzegów trawnika. W jednym i drugim przypadku konieczne jest, abyśmy odpowiednio wyrównali miejsce uzupełnienia trawy. Nasiona wysiewamy na podłoże lekko wzruszone (przegrabione), a następnie przysypujemy je cienką warstwą ziemi lub piasku, lekko ugniatamy i podlewamy. Jeśli chodzi o nawóz, to pierwszego nawożenia dokonajmy dopiero po wyraźnych oznakach rozpoczęcia wegetacji.  Nawóz należy wysiewać równomiernie na suchą i skoszoną trawę. Potem trzeba obficie podlać trawnik. Kontynuujmy temat wody, gdyż kolejną czynnością w trosce o trawnik jest właśnie podlewanie. Wraz z rozpoczęciem wegetacji rozpocznijmy stopniowo uzupełniać braki wody w podłożu. Zdecydowanie unikajmy sytuacji, w których gleba będzie czasowo zalewana bądź przesuszana. W przeciwnym razie narazimy trawnik na rozwój chorób. Ostatnia kwestia to odchwaszczanie. Pojedyncze chwasty usuwajmy ręcznie za pomocą noża z długim ostrzem lub specjalnego narzędzia, dzięki którym wytniemy całą niechcianą roślinę wraz z jej systemem korzeniowym. Sami także możemy zapobiec nadmiernemu rozwojowi chwastów, poprzez równomierne zadarnienie trawnika oraz częste koszenie.

Anna Bandyk

Beton w ogrodzie? A jednak!

2017-03-28

Do elementów wystroju

Dziś beton w ogrodzie nie dziwi już aż tak bardzo. Jest coraz bardziej popularny ze względu na niską cenę, ogólną dostępność i swoją odporność. Beton jest przecież mniej podatny na niesprzyjające warunki pogodowe. Ogrodnicy wykorzystujący beton w swoim ogrodzie chwalą go, gdyż nie brudzi się aż tak bardzo, nie ma problemu z porastającymi go glonami ani ze śliską nawierzchnią po opadach deszczu. Ostatnim argumentem przemawiającym za użyciem betonu w ogrodzie jest ogromny wybór kolorów i faktur. Donice i inne pojemniki na kwiaty, murki, obrzeża rabat, kaskady, studnie i fontanny a nawet meble ogrodowe są wznoszone z betonowych bloczków. W przeciwieństwie do naturalnych kamieni, które w czasie budowy trzeba mozolnie dobierać, tu zestawia się pasujące do siebie moduły. Szczególnie pięknie prezentują się te, imitujące naturalne surowce.

Do ogrodzenia

Jest wiele sposobów na to, aby ogrodzić ogród. Mur z kamienia lub cegły, drewniany płot czy żywopłot. Jednak coraz częściej ogrodnicy decydują się również na mur z betonu! Wykonany z betonowych bloków okaże się najmocniejszym i najtrwalszym z wymienionych rodzajów ogrodzenia. Jego minusem jest niezbyt ładny wygląd. Na szczęście z tym zmartwieniem można się łatwo uporać. Aby upiększyć betonowy mur, możemy zakryć go drewnianą okładziną, kratą albo zimozielonymi roślinami pnącymi.

Jako nawierzchnia

Mówiąc o nawierzchni w ogrodzie, jako pierwsza na myśl przychodzi nam trawa. Nie jest ona jednak jedyną. Odpowiednio dobrana nawierzchnia ścieżek, dróżek czy alejek spełni funkcję estetyczną, ale również zapewni suche przejście do domu i wygodne poruszanie się po ogrodzie. Oprócz materiałów skalnych, żwiru i kostki brukowej, mamy do wyboru również kostkę betonową. Jej zaletą jest to, że posiada różne kształty i kolory, dzięki czemu można ją układać w dowolne wzory, które z pewnością ożywią kolorystykę otoczenia. Wybór elementów do budowy nawierzchni jest naprawdę olbrzymi. Możemy się zdecydować, m.in. na: betonowe deski, które do złudzenia przypominają naturalne drewno lub perforowane płyty (tzw. ekologiczne). Nawierzchnia stworzona z tych drugich jest biologicznie czynna i przepuszczalna dla wody. Oryginalnie wyglądać będą też płyty, udające piaskowiec lub granit. Oprócz bogatego wyboru ogromnym plusem kostki betonowej jest także jej wysoka wytrzymałość i niezniszczalność.

Anna Bandyk

Krecia obecność w ogrodzie

2017-03-21

Nie w każdym ogrodzie

Kret – zwierzę częściowo chronione w Polsce, aktywny przez 24 godziny na dobę i przez cały rok. Jest zwierzęciem terytorialnym, tzn. nie tolerującym innych osobników własnego gatunku na swoim terenie. Zamieszkuje on gleby, które są bogate w składniki odżywcze. Nie zagości w ogrodzie, którego ziemia jest piaszczysta, jałowa czy zakamieniona. Obecność kreta będzie też świadectwem na to, że gleba nie jest skażona chemicznie ani nie zawiera dużo szkodliwych gazów. Tam, gdzie zamieszkują, nie obserwuje się również negatywnego oddziaływania drgania przemysłowego na środowisko.

Niechciany gość

Krety należą do zwierząt, które nie są mile widziane w ogrodach ze względu na pojawiające się na wypielęgnowanych trawnikach kopce. Jakkolwiek by mówić o krecie, jest jednak zwierzęciem pożytecznym. Zgadza się, przekopywanie gleby przez kreta to problem spędzający sen z powiek wielu ogrodnikom, ale spójrzmy na to z innej perspektywy. Dzięki systemowi korytarzy kret przewietrza podłoże oraz je melioruje. W miejscach ich występowania obserwuje się krótsze zaleganie wody po intensywnych deszczach. Także rozdrobniona i żyzna gleba z kretowiska może nam się przydać, ponieważ jest doskonałym podłożem do wysiewu i pikowania roślin oraz dla roślin doniczkowych. Wystarczy przesiać ją przez siatkę o oczku 2 mm i wykorzystać. Krecia obecność w ogrodzie jest przydatna, gdyż zwierzę to niszczy wiele małych szkodników. Poluje na szkodniki glebowe, ślimaki, poczwarki owadów, a także na drobne gryzonie, np.: ryjówki. Ciekawostką jest sposób przygotowywania się kreta do zimy. Przed jej nadejściem potrafi on upolować ponad trzysta różnego rodzaju larw i kilkadziesiąt ślimaków, których nie zabija od razu, tylko uszkadza im układ nerwowy. Dzięki temu ofiary są sparaliżowane i stanowią zapas w podziemnych norach na długi czas. W walce ze szkodnikami roślin kret jest sprzymierzeńcem każdego ogrodnika.

Sposoby na odstraszenie

Istnieją sposoby na to, aby zapobiegać obecności kreta w naszym ogrodzie. Sadźmy w zagrożonych miejscach rośliny, których zapach drażni wrażliwe nosy kretów. Będą to wówczas szachownice albo czosnki. Krety nie przepadają też za bazylią, czarnym bzem, aksamitkami i wilczomleczem. Innym sposobem może być wkładanie do wydrążonych w ziemi korytarzy resztek roślin o odstraszającym zapachu, m.in.: gałązek żywotników czy liści orzecha włoskiego oraz wlewanie naparów w kopce. Często wykorzystywane prze ogrodników są aparaty do emisji dźwięku lub powodujące drgania w gruncie albo siatki zakładane płytko pod darnią trawnika. Gdy te sposoby nie pomagają trzeba sięgnąć po bardziej radykalne środki. Nie zawsze są one bezpieczne dla człowieka i środowiska. Często bywają też dość drastyczne i brutalne.

Anna Bandyk

Zdjęcie do wpisu: Krecia obecność w ogrodzie. Tytuł zdjęcia: Kret w trawie Zdjęcie do wpisu: Krecia obecność w ogrodzie. Tytuł zdjęcia: Kret Zdjęcie do wpisu: Krecia obecność w ogrodzie. Tytuł zdjęcia: Kretowiny

A może by tak… skalniak?

2017-03-14

Skalniak od podstaw

Wielu właścicieli ogrodów marzy o posiadaniu w nim skalniaka. To nic dziwnego. Jeśli nie mamy naturalnego zbocza, będziemy musieli zbudować skalniak sami, wznosząc łagodny pagórek z kawałków cegieł, żwiru i piasku w rogu swojego ogrodu. Pamiętajmy jednak o tym, aby nie tworzyć skalniaka pod drzewem. Ta lokalizacja nie jest najlepszym pomysłem z dwóch powodów. Jesienią spadające liście będą się tam gromadzić i powodować, że rośliny zaczną gnić. Po drugie: korzenie drzew mogłyby poprzemieszczać kamienie ze skalniaka. Skoro został już poruszony temat kamieni, to kontynuujmy, gdyż następnym krokiem podczas tworzenia skalniaka, będzie wybór odpowiednich kamieni. Wapień, granit i krzemień nie nadają się do ogródka skalnego, więc najlepiej skorzystać z piaskowca. Kiedy już zgromadzimy kamienie różnej wielkości, to kolejnym etapem będzie ich ułożenie (w podstawie umieszczamy największe kamienie). Najlepszy efekt, jaki moglibyśmy uzyskać, to taki, w którym układane kamienie, imitowałyby naturalne siedlisko skalne. Po zbudowaniu skalniaka warto dać glebie oraz kamieniom czas na ustabilizowanie. W tym celu powinno się przeczekać zimę i rośliny posadzić wiosną. Do wyboru mamy mnóstwo gatunków roślin skalnych, m.in.: rozchodnik, skalnice, rojniczek pospolity czy bodziszek. Zadbajmy o właściwe – łatwo przepuszczalne - podłoże dla nich. Skalne rośliny najlepiej rosną na glebie o dobrym drenażu. Szczególną opieką otoczmy je w pierwszym roku. Musimy uważać, by nie uległy przesuszeniu, lekko zwilżając glebę i w okresach suszy dobrze podlewając.

Niecodzienne skalniaki

Skarpy są idealnym miejscem do stworzenia ogródków skalnych. Wystarczy umieścić na nich nieregularne kamienie, do tego dołożyć różnej wielkości bloki a następnie wszystko obsadzić roślinami. Ważne jest, aby do skalników dobrać odpowiednią roślinność. Z pewnością sprawdzi się taka, która zapuści korzenie w piargach czy żwirze i nie będzie wymagać zbyt wiele opieki. Ciekawym pomysłem na skalniak może być wykorzystanie… muru! Jeśli w swoim ogrodzie posiadamy kamienny mur bez zaprawy murarskiej, to w wybranych kieszonkach posadźmy rośliny skalne, np.: żagwin lub skalnice. One doskonale dodadzą mu uroku a nasz ogród wzbogaci się o oryginalny skalniak. Jeśli gleba w naszym ogrodzie jest nieodpowiednia do założenia skalniaka lub po prostu posiadamy zbyt mały ogród a zależy nam na nim, zawsze możemy uprawiać rośliny skalne na podwyższonej rabacie lub w starych kamiennych zlewach i korytkach (o głębokości co najmniej 30 cm). Dzięki temu wzbogacimy nasz ogród o oryginalną dekorację.

Anna Bandyk

Zdjęcie do wpisu: A może by tak… skalniak?. Tytuł zdjęcia: Inny skalniak Zdjęcie do wpisu: A może by tak… skalniak?. Tytuł zdjęcia: Mak na skalniaku Zdjęcie do wpisu: A może by tak… skalniak?. Tytuł zdjęcia: Skalniak

Pierwsze wiosenne porządki

2017-03-07

Przycinamy, nawozimy…

Wielu z nas ma już dość zimy i z utęsknieniem wyczekuje wiosny. W tym czekaniu warto już teraz zmobilizować się do przeprowadzenia pierwszych prac porządkowych w ogrodach i na działkach, by w pełni cieszyć się ciepłymi, słonecznymi i wiosennymi dniami, kiedy na dobre u nas zagoszczą. Jak tylko aura pozwoli, możemy rozpocząć prace w ogrodzie a po zimie wymaga on gruntownego odświeżenia i uporządkowania. Wiosenne porządki rozpocznijmy od dokładnego wygrabienia trawnika. Usuniemy w ten sposób zalegające na nim liście, suchą trawę i śmieci. Jeszcze w lutym możemy wysiać nawóz na trawniku. Warto go sypać nawet, kiedy leży jeszcze śnieg, ponieważ wówczas szybko i równomiernie wsiąknie w glebę. Wiosenne porządki w ogrodzie to także odpowiednie przygotowanie do sezonu wegetacyjnego drzew i krzewów. Kiedy dodatnia temperatura już na dobre się ustabilizuje możemy rozszczelnić zimowe okrycia roślin a pod koniec marca już całkowicie je ściągnąć. W cieplejsze dni wskazane jest rozpoczęcie cięć drzew i krzewów owocowych. Zacznijmy od usunięcia suchych, złamanych i uszkodzonych gałęzi. Pozostałe warto odpowiednio skrócić, aby wypuściły młode pędy i pączki, jednak uważajmy z przycinaniem, by zbyt mocno nie przerzedzić swojego ogrodu. Zadbajmy również o trawy, u których trzeba przeprowadzić zabiegi pielęgnacyjne. Ze względu na swoją dekoracyjność u wielu gatunków traw kwiatostany pozostawia się na zimę. Ścina się je dopiero wiosną, razem z zeszłorocznymi liśćmi. Ten zabieg musimy wykonać jeszcze zanim ruszy wegetacja i dlatego najlepszym terminem jest marzec. Po przycięciu i wyczesaniu zżółkniętych liści rośliny powinno się zasilić. Nawożenie jest szczególnie istotne w okresie wiosennym, gdy przyroda budzi się do życia po zimie.

Nie tylko rośliny

Ogród to nie tylko rośliny. Początek sezonu zmusza nas także do zadbania o sprzęt i inne wyposażenie naszej działki. Jedną z pierwszych czynności po zimowej przerwie powinno być przeprowadzenie przeglądu instalacji nawodnieniowej. Węże, zraszacze i zawory mogły popękać zimą, dlatego powinniśmy dokładnie się im przyjrzeć. Warto pamiętać też o tym, aby przed rozpoczęciem użytkowania instalacji, przepłukać ją czystą wodą. Usuniemy w ten sposób wszystkie zanieczyszczenia, które mogły narazić instalację na uszkodzenia. Po okresie jesienno - zimowym trzeba również odnowić meble ogrodowe i elementy małej architektury ogrodowej. Łatwiej, gdy meble są tylko przybrudzone. Wtedy wystarczy je wyczyścić za pomocą szczotki i wody lub myjki ciśnieniowej. Sprawa staje się troszkę trudniejsza, gdy powierzchnia farby jest uszkodzona, porysowana lub popękana. Na początku sezonu wiele osób zabiera się też za odświeżanie drewnianych altan, płotów, tarasów. Pamiętajmy, aby podczas tych prac odpowiednio zaimpregnować drewno. W przeciwnym wypadku szybko ulegnie ono zniszczeniu i malowanie będziemy musieli powtarzać każdego roku.

Anna Bandyk

Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wiosenne porządki. Tytuł zdjęcia: Jeż Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wiosenne porządki. Tytuł zdjęcia: Kwitnące drzewo Zdjęcie do wpisu: Pierwsze wiosenne porządki. Tytuł zdjęcia: Tulipany na łące